written by

06/11/2017

IMG_2857

Ostatni wieczór mojego krótkiego, ale jakże przyjemnego urlopu spędzam przed ekranem komputera, z kubkiem zielonej herbaty…

Każdemu czasami należy się chwila odpoczynku, wyciszenia… i małego zakupowego szaleństwa 🙂 Oczywiście, tego sobie odmówić nie mogłam… 😀

Od jutra znowu ruszam na pełnych obrotach, plany dietetyczne, treningi personalne i zajęcia fitness, wieczorem Pilates – czyli wszystko co kocham.

To cudowne gdy pasja staje się pracą. Nie można jednak spocząć na laurach. Codziennie uczę się czegoś nowego, podnoszę poprzeczkę, wyznaczam nowe cele. Inwestycja w siebie zawsze się opłaca. Rób to co należy, nawet kiedy nikt nie patrzy… 😉

IMG_2896IMG_2893IMG_2895

 

written by

24/10/2017

Już od dłuższego czasu miałam ochotę upiec ciasto marchewkowe, ale jakoś nie mogłam się zebrać. W końcu mi się udało i niniejszym dzielę się z Wami przepisem 🙂 Wyszło smaczne i bardzo delikatne, a do tego jest bez glutenu 😉

ciasto1

Składniki:

  • 3 średnie marchewki
  • 110g mąki jaglanej
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki stewii
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia

ciacho

Marchewki obrać, umyć i zetrzeć na tarce, na małych oczkach. Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Żółtka porządnie wymieszać ze stewią. Po czym połączyć je z ubitą pianą. Następnie dodać mąkę, olej kokosowy, cynamon i proszek do pieczenia. Wymieszać. Powoli zacząć dodawać marchewkę, mieszając od czasu do czasu. Można dodać orzechy pekan lub włoskie (pokruszone – 1 łyżka)Masę przełożyć do formy i piec około 50 minut w temperaturze 180 stopni.

written by

22/10/2017

Zastanawiałaś się kiedyś czy wielkość piersi kobiety ma znaczenie w karmieniu niemowlęcia? To pytanie zadaje sobie wiele kobiet. Otóż nie, nie ma. Również na ilość produkowanego mleka. Kiedy kobieta nie jest w okresie laktacji, jej gruczoły mlekowe są niewielkie, bez względu na wielkość i kształt piersi. Wpływ mają natomiast ingerencje chirurgiczne, takie jak powiększenie lub redukcja piersi. Okazuje się, że bardzo często upośledzają one pracę gruczołów mlekowych.

Cute baby is fed mother's milk

written by

05/07/2017

ciasto1

Składniki:

  • 6 jajek
  • tabliczka gorzkiej czekolady 100g (zawartość kakao min. 70%)
  • 2 łyżki naturalnego masła orzechowego (100% orzechów)
  • łyżka stewii

Jajka roztrzepać mikserem. Czekoladę połamać na małe kawałki (odłożyć dwie kostki na później) i rozpuścić. Ostudzoną dodać do jajek i wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Masło orzechowe połączyć ze stewią i porządnie wymieszać. Piekarnik nagrzać do temp. 180 stopni. Połowę masy czekoladowej wlać do foremki. Następnie dodać masę orzechową na całą powierzchnię ciasta, podzieloną na mniejsze kawałki. Wlać pozostałą część masy czekoladowej i wstawić do piekarnika. Piec przez około 40 minut. Po wystygnięciu ciasta rozpuścić pozostałe dwie kostki czekolady i rozprowadzić na wierzchu.

Smacznego!

written by

28/06/2017

Bez względu na to czy uprawiasz sport, czy po prostu prowadzisz aktywny tryb życia, codziennie możesz się cieszyć korzyściami, które przynoszą. Im więcej robisz, tym lepiej dla Twojego zdrowia. A oto dlaczego:

  1. Szczuplejsza sylwetka – aktywność fizyczna pozwala łatwiej zachować właściwą wagę, a osobom z nadwagą pozbyć się jej i nie dopuścić do jej powrotu.
  2. Mniejsze ryzyko wystąpienia wielu problemów zdrowotnych – aktywność fizyczna przyczynia się między innymi do obniżenia poziomu złego cholesterolu (LDL) i triglicerydów, jednocześnie podwyższając poziom dobrego cholesterolu (HDL). Pomaga kontrolować ciśnienie krwi i reguluje poziom glukozy we krwi.
  3. Mocniejsze kości – regularne treningi siłowe, chodzenie, bieganie, wzmacniają nasze kości, obniżają ryzyko kontuzji, urazów oraz osteoporozy.
  4. Mocniejsze, silniejsze mięśnie – treningi siłowe przynajmniej dwa razy w tygodniu utrzymują ciało w dobrej kondycji. Dzięki temu ułatwia codzienne funkcjonowanie – poruszanie się, noszenie i podnoszenie różnych rzeczy. Dodatkowo trenując mięśnie, także serce (które też jest mięśniem) poddane zostaje wysiłkowi.  Dzięki  temu staje się ono silniejsze.
  5. Lepsza wytrzymałość – osoby aktywne nie męczą się tak łatwo jak ci, którzy nie ćwiczą.
  6. Lepsze samopoczucie – aktywność fizyczna poprawia samopoczucie i postrzeganie siebie. Pozwala nabrać większej pewności siebie, pozytywnie patrzeć na świat.
  7. Niższy poziom stresu i poprawia jakość snu – aktywność fizyczna sprawia, że jesteśmy bardziej zrelaksowani, jak również pozwala łatwiej zasypiać i mieć lepszy sen.
  8. Lepsza koordynacja ruchowa i elastyczność – poruszamy się w bardziej kontrolowany sposób, z większym zakresem ruchu.
  9. Ochrona przed kontuzjami – jeśli jesteśmy w dobrej formie zdecydowanie łatwiej złapać się czegoś, gdy na przykład się poślizgniemy lub potkniemy. Możemy szybciej zareagować na zbliżające się niebezpieczeństwo.
  10. Czujemy się lepiej, zdrowsi i na pewno młodsi – aktywność fizyczna spowalnia procesy starzenia, powoduje, że jesteśmy silniejsi, bardziej mobilni. I możemy się przy tym świetnie bawić!

written by

20/06/2017

Kofeina nie jest składnikiem odżywczym lecz substancją obecną w niektórych produktach spożywczych i działa jako stymulant dla organizmu. Znajduje się w diecie człowieka od wieków. Wytyczne dietetyczne zalecają, by nie rozpoczynać jej spożywania jeśli do tej pory tego nie robimy, w takiej czy innej formie. Umiarkowana konsumpcja kawy (do 2 szklanek dziennie) może być częścią zdrowego stylu życia. U dorosłych, zdrowych osób, picie kawy nie wiąże się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia poważnych, przewlekłych chorób. 

A cup of coffee on a tree with scattered coffee beans

Kofeina może spowodować chwilowy wzrost ciśnienia tętniczego krwi, trwający maksymalnie kilka godzin. Nie powoduje chronicznego nadciśnienia czy trwającego dłużej podwyższonego ciśnienia krwi.

Podczas gdy kofeina wypłukuje delikatnie wapń i  lekko obniża jego przyswajanie, dodanie niewielkiej ilości mleka do kawy w łatwy sposób może go uzupełnić. Umiarkowane spożycie kofeiny nie wykazuje podwyższonego ryzyka osteoporozy czy urazów kości.

Wbrew wielu opiniom, kofeina nie ma związku z poziomem nawodnienia naszego organizmu. I choć nie powoduje odwodnienia, ani zaburzenia poziomu elektrolitów, podczas biegunki zaleca się jej unikanie.

W różnym stopniu, nadmierne spożycie kofeiny może spowodować “kawowe drgawki”, niepokój, bezsenność czy przyspieszone tętno. Jednakże są to tylko objawy chwilowe, ponieważ kofeina nie gromadzi się w organizmie.

Uzależnienie od kawy ma charakter nawyku, choć większość “kawoszy” uważa, że jest inaczej. Kofeina nie posiada właściwości uzależniających. Jeśli pijemy regularnie napoje ją zawierające i nagle przestaniemy, możemy odczuwać krótkotrwałe bóle głowy, osłabienie koncentracji, które ustąpią po upływie 1-2 dni.

written by

15/06/2017

Witam po dłuższej przerwie 🙂 Tygodnie ciężkiej, wytężonej pracy nareszcie zaczynają przynosić owoce, z czego się niezmiernie cieszę. Wiele się u mnie dzieje, zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Na szczęście jak najbardziej pozytywnie! Wreszcie… 😉  Nadszedł czas, kiedy w końcu można zacząć robić plany… Wkrótce ruszam z zupełnie nowym projektem, który skrzętnie opracowywałam w ciągu ostatnich miesięcy. Pojawią się również zupełnie nowe, energetyczne  zajęcia. Czeka nas dużo dobrej zabawy 😉 Tymczasem myśl o porządnym wypoczynku nie daje mi spokoju i chyba będę musiała się jej poddać 🙂 Póki co korzystam z dobrodziejstw angielskiej aury, opalałam się już dwa razy w tym roku 😀

FOTO

 

written by

12/02/2017

Po niespełna dwutygodniowym pobycie w Polsce, w sobotę wróciłam do domu. Był to czas niebywale intensywny, pełen poruszających chwil spędzonych z rodziną. Trochę zabiegany, trochę męczący, tym samym dający niesamowite poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Nie zdawałam sobie nawet sprawy jak bardzo tego potrzebowałam.1

Sam powrót natomiast, lot – był straszny. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek tak się bała. Dziwne stuki, uderzenia… to tylko przedsmak tego, co miało dziać się później. Podczas zniżania nagle zaczęło strasznie trząść, rzucać samolotem na wszystkie strony. Rozejrzałam się i na twarzach pasażerów rysowało się prawdziwe przerażenie. Nie mogłam swobodnie oddychać, zamarłam, ściskając dłoń, z jednej strony męża, z drugiej, syna. Modliłam się, by ten koszmar wreszcie się skończył, by znów poczuć grunt pod nogami. Po kilkunastu minutach schodzenia coraz niżej, z gęstej mgły wyłoniły się światła miasta… samolot wciąż bezwładnie przechylał się raz w prawo, raz w lewo… by po kliku sekundach pilot spokojnie posadził maszynę na pasie lotniska. Siedziałam jak sparaliżowana, nie dowierzając, że żyję…

written by

28/09/2016

chanelPonadczasowy, legendarny zapach we flakoniku o kultowym, minimalistycznym kształcie. Perfumy przez jednych uwielbiane, znienawidzone przez innych. Wywołują skrajne emocje. Niezaprzeczalnym jednak pozostaje fakt, że to absolutny klasyk i każda kobieta powinna, choć raz w życiu wypróbować je na sobie.

Esencja kobiecości stworzona przez Ernesta Beaux’a w 1921 r. miała być intensywna i niepowtarzalna. Gabrielle Chanel poprosiła o „kobiece perfumy, o kobiecym zapachu”. Kiedy zostały jej zaprezentowane, wybrała piątą próbkę i zdecydowała się nazwać je po prostu No 5 (czyli numer 5).

1

Kwiatowo-aldehydowy bukiet z wyczuwalną nutą róży, jaśminu, wyrazistymi cytrusami oraz delikatnym muśnięciem wanilii, tworzy unikatowy, niesamowicie uwodzicielski zapach kobiety.

Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu, ma w sobie coś magicznego, tajemniczego. Używam głównie wieczorami, na większe wyjścia. Daje mi poczucie niepowtarzalnej elegancji i klasy.

written by

19/09/2016

Wczoraj wybrałam się w końcu na zasłużone zakupy. To już był ten moment, kiedy tusz rolował się i sklejał rzęsy… Podkład wyciśnięty z pojemnika do ostatniej kropli nie pozostawiał złudzeń – echo, pustka. Pomyślałam: “znaczy kobieto, że musisz się ruszyć, sięgnąć głęboko do kieszeni i zadbać o rzeczy ważne”. Tak też zrobiłam…

04Oczywiście jak przystało na prawdziwą, szanującą się kobietę, uznałam, że okazję przebywania w dużym centrum handlowym należy wykorzystać do maksimum. Odwiedziłam moje obowiązkowe sklepy, w których zawsze muszę “podpisać listę”.

01Ostatecznie wyszłam z nowym tuszem do rzęs i podkładem z Diora. Obu używam już od pewnego czasu i chętnie podzielę się z Wami swoimi odczuciami odnośnie tych produktów. Będzie osobny post 🙂

Dziś popołudniowo-wieczorna zmiana na siłowni. Poprowadzę kilka zajęć grupowych i pewnie w domu będę przed 22. Wam życzę miłego, aktywnego dzionka 😉

Street Style from Nimbus Themes
Powered by WordPress