written by

19/09/2016

Wczoraj wybrałam się w końcu na zasłużone zakupy. To już był ten moment, kiedy tusz rolował się i sklejał rzęsy… Podkład wyciśnięty z pojemnika do ostatniej kropli nie pozostawiał złudzeń – echo, pustka. Pomyślałam: “znaczy kobieto, że musisz się ruszyć, sięgnąć głęboko do kieszeni i zadbać o rzeczy ważne”. Tak też zrobiłam…

04Oczywiście jak przystało na prawdziwą, szanującą się kobietę, uznałam, że okazję przebywania w dużym centrum handlowym należy wykorzystać do maksimum. Odwiedziłam moje obowiązkowe sklepy, w których zawsze muszę “podpisać listę”.

01Ostatecznie wyszłam z nowym tuszem do rzęs i podkładem z Diora. Obu używam już od pewnego czasu i chętnie podzielę się z Wami swoimi odczuciami odnośnie tych produktów. Będzie osobny post 🙂

Dziś popołudniowo-wieczorna zmiana na siłowni. Poprowadzę kilka zajęć grupowych i pewnie w domu będę przed 22. Wam życzę miłego, aktywnego dzionka 😉

written by

18/09/2016

Jestem sobą. Mówię to co myślę i czuję. Szanuję ludzi, wszystkich, do momentu gdy ktoś bardzo stara się by to zmienić. Żyję tu i teraz, po swojemu, tak jak lubię. Myślę, że nic nie dzieje się bez powodu i z każdej sytuacji można wyciągnąć coś dobrego.  Wszystkie błędy, które popełniam, wszystkie moje porażki powodują, że codziennie jestem  silniejsza i pewnie trochę mądrzejsza. Otaczam się ludźmi, dla których coś znaczę… o innych nie warto wspominać. I mimo, że bywa ciężko, wiem, że idę w dobrym kierunku…

7

Street Style from Nimbus Themes
Powered by WordPress